Niemowlak na basenie – jak to zrobić?

Niemowlak na basenie – jak to zrobić?


Jeśli tylko nie ma żadnych przeciwwskazań od pediatry, naukę pływania u niemowlaka można zacząć już od trzeciego miesiąca życia. Wymaga to odrobinę przygotowań, a także większego ekwipunku zabieranego każdorazowo na basen, lecz naprawdę warto oswajać dziecko z wodą od najmłodszych lat.


Jakie korzyści płyną z pływania?

Oprócz ewidentnych plusów pływania w postaci kształtowania zdrowych nawyków sportowych na przyszłość, wizyty na basenie dla niemowlaka to okazja do wzmocnienia odporności oraz uzyskania lepszej koordynacji ruchowej. Maluchy, których rodzice od pierwszych miesięcy zabierają na basen, zaczynają wcześniej chodzić, a ich ruchy są bardziej płynne. Kontynuowanie nauki pływania w późniejszych młodych latach dziecka, sprzyja wyeliminowaniu wad postaw w przyszłości. Dodatkowo pływanie, jak również zwykłe obcowanie z wodą pozytywnie wpływa na rozwój mięśni oddechowych, zwiększa się pojemność płuc oraz wzmacnia serce. Dlatego ten sport poleca się osobom z astmą oskrzelową oraz nadciśnieniem. Często pływanie jest zalecane w przy nieprawidłowym napięciu mięśniowym, dzięki działaniu stymulującym układ nerwowy.


Jak wygląda nauka pływania niemowląt?

Jak każda inna nauka w tym wieku, czyli jak zabawa. Niestety nikt nie rodzi się Michaelem Phelpsem, dlatego nie oczekujmy, że nasz niemowlak będzie od razu pływackim mistrzem świata. Jednak kontakt z wodą ma już od pierwszych dni życia. Warto zauważyć, że rodzimy się już oswojeni z wodą, jednak po pewnym czasie nasz organizm zapomina o tym i potrzebujemy nauki kolejny raz. Dlatego im wcześniej tym lepiej, bo jest szansa, że niemowlak posiada jeszcze trochę naturalnej zdolności do pływania. Na początku nauka pływania to nauka obcowania z wodą. Tym etapem mogą zająć się sami rodzice. Wystarczy by podczas pierwszych wizyt na basenie rodzic zapewnił dziecku bezpieczną zabawę. Gdy maluch poczuje się pewnie i bezpiecznie, wtedy można skorzystać z pomocy specjalistów. W całym kraju można znaleźć odpowiednią naukę pływania dla niemowląt na basenach do tego dostosowanych. Zajęcia oczywiście odbywają się wraz z rodzicami, a instruktorzy pomagają przejść pierwszy etap nauki pływania od oswojenia się dziecka z wodą, do samodzielnego unoszenia się na wodzie. Należy pamiętać jednak, że nauka pływania dla niemowląt to przede wszystkim zabawa, przez którą dziecko uczy się naturalnych ruchów w wodzie, dzięki czemu poznanie konkretnych stylów pływackich w późniejszych latach nie nastręcza większych trudności.


Jak przygotować się basen z niemowlakiem?

Pierwszym krokiem jest odpowiednie miejsce. Basen dla dzieci powinien mieć temperaturę wody w granicy 31-35 stopni C. Temperatura otoczenia jest również ważna. Powinna być na tyle wysoka, by przebywanie poza basenem do momentu wysuszenia nie przyczyniło się do przeziębienia malucha. Warto też zwrócić uwagę, czy woda oprócz chlorowania jest też ozonowana. Nie każde dziecko dobrze reaguje na chlor w wodzie. Ośrodki basenowe, które oferują naukę pływania dla niemowląt powinny posiadać również odpowiednie wyposażenie, jak przewijaki, miejsce na posadzenie czy położenie dziecka, podczas przebierania się rodzica, a także szereg wodnych atrakcji, jak zjeżdżalnie, wodospady, deszczownie czy to, co dzieci uwielbiają, czyli bąbelki podwodne. Inną kwestią jest wyposażenie osobiste, czyli to, co powinno znaleźć się w torbie. Oprócz oczywistych: ręczników i stroju kąpielowego dla siebie, niemowlak powinien mieć założoną wodoodporną pieluszkę do pływania. Jeśli zasady na basenie tego wymagają, należy również zaopatrzyć się w czepek na głowę. Maleństwu przyda się także żel do mycia oraz oliwka lub balsam. Pamiętajmy jednak, by nie smarować dziecka przed wejściem do wody, a jedynie po wysuszeniu. Przyda się również jedzenie lub picie, zgodnie z zasadą “woda wyciąga”, a także nawilżane chusteczki, zapasowe ubranko oraz mata do przewijania.

Nauka pływania dla niemowlaka to wspaniała okazja do zabawy z rodzicem oraz wspaniały trening dla młodego organizmu. Wspólnie z wykwalifikowanymi instruktorami pływania można zaszczepić w dziecku wyjątkową umiejętność, która procentuje na przyszłość. W końcu pływanie to siła, wytrzymałość, lepsza odporność oraz pewność siebie.

Artykuł powstał we współpracy z http://paar.edu.pl/

Ten post ma 49 komentarzy

  1. moja Lucy na basen “chodziła” od momentu gdy skończyła 4 miesiące. Ze swojej strony tylko dodam, że najlepiej żeby maluch był wyspany na zajęcia, oraz że to ma być przyjemność dla wszysytkich-i dla dzieci i dla rodziców. Jeśli rodzic się będzie spinał i denerwował z jakiegoś powodu to dziecko to wyczuje i też zacznie się denerwować i płakać. A dla malucha najlepiej zabrać 2 ręczniki-jeden na wyjście od razu z basenu, a drugi spod prysznica.

  2. Wiesz.. ja bym swoje dziecko z chęcią zabierał na basen. Sam pływam od małego, jednak u nas zwyczajnie nie ma odpowiedniego basenu. W mojej miejscowości jest jeden, ale nie przystosowany do maluchów. Powstał niedawno drugi, w którym teoretycznie można wejść z bobasem, jednak warunki korzystania z niego, skutecznie odstraszają rodziców. Zostaje nam wyjazd do Lublina, czyli najbliżej od nas położonego basenu, który jest przystosowany do dzieci, a to jest od nas około 65 kilometrów, więc zwyczajnie nie ma jak..;/

  3. Jak najbardziej basen dla niemowlaka to super sposób na stymulowanie rozwoju ruchowego i sensorycznego, a starsze maluchy mają niesamowitą frajdę. Polecam stronę http://www.zmaluchem.pl, na której znajdziecie informacje o basenach w Warszawie, które mają są przystosowane właśnie do przyjmowania niemowlaków.

  4. Chodziłam z moim synkiem od 4 m i bardzo to lubił. Świetnie to wpłynęło na jego motorykę, zacząć chodzić w wieku 9m. Z córeczką nie mogłam chodzić ze względu na problemy skórne i widzę różnicę. Skończyła roczek i chodzi jeszcze niepewnie. oczywiście wiem, że dzieci są różne i nie mam pewności, że to kwestia basenu, ale skłaniałabym się ku temu. do dzisiaj lubimy z synem basen, świetnie rozładowuje jego energię:)

  5. Basen jest świetny dla niemowlaków- pięknie się relaksują i rozwijają motorycznie. Do dzisiaj wspominam te chwile, kiedy mój synek takimi zdziwionymi oczkami ogarniał caly basen i potem jak radośnie machał nóżkami. Zostało mu do dziś:)

  6. Basen u nas był super od czwartego do ósmego miesiąca… A potem? Reszta grupy pływała, a ja z Córcią zajęcia indywidualne bo łzy się lały niemiłosiernie i przestaliśmy póki co 😊

  7. Bardzo przydatny wpis. My zaczęłyśmy z córką chodzić na basen gdy miała niespełna rok i uważam, że to trochę późno, bo bała się wody. Z młodszą planuje pójść wcześniej, przed ukończeniem 6 miesiąca życia 🙂

  8. Z moim pierwszym dzieckiem zaczęłam chodzić regularnie na basen kiedy miał kilka miesięcy. Pięknie pływał i nurkował jako niemowlę. Z córkami już niestety nie miałam okazji chodzić i bardzo żałuję. Nadrabiamy teraz, ale głównie na wakacjach 😉

  9. Ja mam dwa zimorodki, więc zaczynaliśmy przygody z basenem dopiero 🙂 w wieku 5-6 miesięcy. Oboje bardzo lubią wodę i starszak od września chce się uczyć pływać pod okiem instruktora

  10. Coraz częściej widzi się maluszki na basenie i coraz więcej basenów jest na to przygotowanych. Fajnie, bo dorastając będą umiały pływać, a przez to będą bezpieczniejsze w przyszlości

  11. Najważniejsze to spokój rodziców, potraktować to jak kąpiel w wannie, bo jak rodzic zestresowany to dziecko tym bardziej 😉

  12. Cudne zdjęcie! Moja córka uwielbia pływać i wychodzi jej to coraz lepiej. Nie boi się i choć wielokrotnie się zanurzyła, jej tata uczy ją co trzeba zrobić zaraz po wypłynięciu. Mnie kosztuje to zbyt wiele stresu więc w tym czasie popijam kawkę. Ale oni bawią się świetnie 🙂

  13. Moi synowie nie zaczynali nauki pływania aż tak wcześnie. Niemniej już w wieku 9 miesięcy każdy z nich uwielbiał wodne zabawy. Woda doskonale wpływa na rozwój dziecka. Daje też mnóstwo radości 🙂

  14. Bardzo konkretnie, od każdej strony przygotowany wpis, dzięki któremu wielu Rodziców przestanie mieć wątpliwości i obawy, czy i kiedy rozpocząć z dzieckiem przygodę basenową. My z naszymi bliźniakami zaczęliśmy jeździć na basen dopiero, gdy chłopcy mieli ok 1 roku. Szkoda, że wcześnie nie podjęliśmy takiej decyzji.

  15. Moja mała niestety panicznie boi się basenów, mimo, że chodziliśmy gdy jeszcze była niemowlakiem. Myślę, że to ze względu na dużą przestrzeń. Poza tym niestety długie przebywanie w wodzie nie służy jej bardzo atopowej skórze 🙁

  16. Obie moje córki uwielbiają wodę więc jak tylko będzie ładniejsza pogoda wybierzemy się na basen. 😉 moja starsza córka juz mając trzy miesiące pierwszy raz kapała się w morzu śródziemnomorskim.

  17. Z pierwszą córką chodziłam na basen jak skończyła rok. Z drugą mam zamiar chodzić wcześniej, na pewno przed ukończeniem pierwszego półrocza życia, bo to super sprawa!

  18. Znam mame ktore tak chodzila ze swoim synkiem Dzisiaj plywa i meiwa sie swietnie. Nie musi sie bac utoniecia 😀 Do tego rozwija uczy bawi laczy. Jednym slowem traf w 10!

  19. Moje dzieciaki uwielbiają wodę, mogłyby siedzieć w basenie godzinami. Kiedyś chodziliśmy dużo częściej. Teraz trudniej, ale mam nadzieję, że uda nam się zmotywować i powrócić do pływania.

  20. Chodziliśmy z naszą najstarszą córką, kiedy była niemowlakiem i przyznam, że była to fajna zabawa. Jednak w zimie ze względu na choroby zrezygnowaliśmy i jakoś już nie wróciliśmy… trochę żałuję.

  21. Gdy mój synek był niemowlakiem, chciałam go zapisać na basen dla maluchów, ale ciężko było o miejsca. To fajna sprawa, o ile dziecko jest zdrowe.

  22. My zaczęliśmy zabierać nasze maluchy na basen jak skończyły pół roku. Co prawda rekreacyjnie, bez korzystania z pomocy specjalistów ale zawsze 🙂

  23. Dobrze jest zaczynać od małego, bo rzeczywiście dzieci nie mają w sobie lęku przed wodą, który bardzo przeszkadza dorosłym. Ja bym dodała, żeby unikać dziwnych “wspomagaczy”, bo jak widzę niemowlę z kołem na SZYI, to jestem przerażona.

  24. Ja niestety do dziś nie pokonałam lęku przed głęboką wodą i wypływać na głębie (3m:P) najzwyczajniej w świecie się boję, ale naszego malucha na basen zabieraliśmy od 4 miesiąca życia, i dzięki temu dziś uwielbia obcować z wodą.

  25. W Holandii gdzie mieszkamy w weekendy baseny dosłownie roją się od rodziców, którzy przychodzą ze swoimi niemowlakami. Ja niestety wciąż nie zabrałam na basen swojego syna, ale to kwestia czasu, zwłaszcza, że ten tekst przypomniał mi o temacie. Pozdrawiam 🙂

  26. Chodziliśmy z córką jak była niemowlakiem na naukę “pływania”. W którymś momencie przerwaliśmy zajęcia, ale oswoiła się z wodą. W tym roku jako pięciolatek powraca do nauki pływania.

  27. Byłam już ze swoim roczniakiem na basenie. Jako, że sama lubię pływać chcę tą miłością do pływania zarazić i dziecko. Być może jest tak, że maluszki, które szybko zapoznają się z basenem szybciej zaczynają chodzić. Chodziłam ze swoim synkiem na rehabilitację i pani rehabilitantka mówiła, że wcale nie jest dobrze jak dziecko zaczyna za szybko chodzić. Za bardzo są wówczas obciążone jego stawy. Najlepiej jak skończy rok. Zawsze podkreślała, że dziecko ma jak najdłużej raczkować bo to wyrabia dobrą koordynację ruchową i poczucie rytmu.

  28. Tak właśnie zaczęłam się zastanawiać- jak ja się nauczyłam pływać?! Śmieszne,ale nie wiem, bo wydaje mi się że od najmłodszego umiałam- damn, ale czy rodzice mnie na basen zaprowadzali? Nie wiem ;).

  29. Mnie się wydaje, że to nic skomplikowanego. Nasza córka pierwszy raz była na basenie jak miała… chyba z pół roku. Nie było to ani trudne logistycznie, ani skomplikowane, a dziecko było zachwycone 🙂

  30. Podpisujemy się pod tym artykułem. Chodziłam z córką na basen jak była kilkumiesięcznym niemowlaczkiem. Trzeba jednak pamiętać, żeby nie liczyć na to, że dziecko zacznie nam pływać, bardziej chodzi o obycie z wodą i trening całego organizmu, co później skutkuje lepszą sprawnością :)/

Dodaj komentarz

Close Menu