kisiel

Kisiel na diecie – tuczy czy można go jeść na diecie?


Owocowe desery są smaczne i zdrowe. Kisiel na odchudzanie? Czy naprawdę działa, czy to tylko mit? Koniecznie sprawdź, czy takie danie pozwala zbić wagę ciała i wysmuklić sylwetkę. W naszym artykule znajdziesz odpowiedź!


Kisiel na odchudzanie – czy można go jeść na diecie?

Kisiel to stary deser, który przygotowywały nawet nasze babcie. To dla wielu jest smak dzieciństwa. Można ten przysmak jeść zarówno na ciepło, jak i na zimno wedle uznania. Do zrobienia używa się kilku składników, a więc wodę, owoce, poza tym mąkę ziemniaczaną, rzadziej żelatynę, czy tapiokę w celu zagęszczenia. Ciekawostką jest to, że niekiedy w środku pojawiają się również aromatyczne przyprawy, takie jak cynamon, goździki, czy ostra papryczka. W sklepowych gotowych wariantach mamy o wiele bardziej skomplikowany skład, bo to, między innymi aromaty, zagęstniki, barwniki oraz duże ilości cukru ukryte w syropie glukozowo-fruktozowym.

Kisiel na diecie jest dopuszczalny, ale zdecydowanie lepiej zrobić go samemu niż decydować się na warianty instant, a więc na szybko do rozpuszczenia w gorącej wodzie. Wybierając, tak zwany „gotowiec” szukajmy produktów z najkrótszym składem, poza tym bez sztucznych dodatków oraz konserwantów. Bez względu na wszystko i tak kisiel ma kalorie, choć są one różne, bo zależą od konkretnego rodzaju. To miej więcej 50-75 kcal w porcji wynoszącej 100 g. Przy codziennym spożyciu urośnie nam już pokaźna suma sięgająca do 600 kcal tygodniowo, więc nie warto jeść tego deseru każdego dnia, a jedynie sporadycznie, czyli raz na czas.

  Ile kalorii ma grejpfrut? Właściwości zdrowotne i wartości odżywcze

Czy kisiel tuczy? Zdecydowanie nie!

Kisiel na odchudzanie jest chętnie wybierany, ale należy zachować mimo wszystko rozwagę. Dobre dopasowanie do dobowej normy kalorycznej jest obowiązkowe! Jeśli robimy sami taki deser to dowolnie tworzymy ulubioną kompozycję smakową. Warto zamiast cukru wybrać słodzik, albo inny produkt słodzący o niskie zawartości kalorii. To spowoduje, że danie będzie mniej kaloryczne. Natomiast aromatyczne przyprawy w większości przypadków są naturalnymi spalaczami tłuszczu. Cynamon, chilli, kurkuma – to jest tylko kilka z nich. Koniecznie dorzuć odrobinę, aby podkręcić metabolizm.

Trzeba pamiętać, że kisiel nie jest zakazany na diecie. Sporo osób wybiera go, gdy chce zaspokoić chęć na słodkie, albo potrzebuje lekkiego dania na szybko. Będąc na diecie spokojnie możemy wybrać taki deser, choć osoby z zaburzeniami gospodarki węglowodanowo-insulinowej, czyli z cukrzycą oraz z insulinoodpornością powinny na niego uważać.

  Puste kalorie - co to znaczy? Przykładowe produkty z pustymi kaloriami

Kisiel – czy jest lekkostrawny?

Zdecydowanie kisiel należy do potraw lekkostrawnych, choć to również bogactwo węglowodanów z racji zawartości mąki ziemniaczanej bądź skrobi z tapioki, ponadto pochodzą one także z owoców. W wielu chorobach stosuje się kisiel w diecie leczniczej, między innymi po przebytej operacji lub w przypadku schorzeń związanych z układem pokarmowym. Tu dobrze sprawdza się produkt stworzony na bazie siemienia lnianego.

Kisiel na diecie sprawdza się wyśmienicie, o ile zachowujemy umiar w ilości, a także gdy zrobimy go samodzielnie w domowym zaciszu. Przygotowany ze świeżych, sezonowych owoców będzie bombą witaminową. Jeśli dodamy do niego żelatynę dodatkowo zyskamy kolagen, który pozytywnie wpływa na skórę oraz na stawy. Co ciekawe, kisiel może uzupełniać utracone w trakcie aktywności fizycznej minerały. Będzie zatem doskonałą opcją dla osób, które regularnie trenują, gdy chcą zbić wagę. 

Czy można jeść kisiel na noc?

Tak naprawdę kisiel można jeść o dowolnej porze dnia, nie ma to większego znaczenia. Ten deser wyśmienicie sprawdza się jako lekkostrawne śniadanie, podwieczorek, a nawet i późna kolacja. Nie wpływa on na budowanie tkanki tłuszczowej ani też na osłabienie prawidłowej pracy organizmu. To powoduje, że porę dopasowujesz indywidualnie przede wszystkim do swojego jadłospisu oraz do dobowej normy kalorycznej. Pamiętaj, że w trakcie odchudzania obowiązkowo pojawia się deficyt kaloryczny, czyli jemy mniej niż wymaga tego organizm.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.